Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
michalinax
Patrzę na zdjęcia mojej "pierwszej miłości" z nową dziewczyną i co? nie czuję nic.
facet, który zniszczył mnie psychicznie i wpędził w długi i ciężki okres żałoby teraz jest po prostu kimś, kto gdzieś tam sobie egzystuje...

Bałam się, że nigdy mnie te uczucia nie opuszczą, ale teraz widzę, że tamto to było NIC w porównaniu z monstrualną miłością, jaką teraz darzę mojego obecnego Najlepszego. Nie myślałam, że jestem w stanie wykrzesać z siebie takie pokłady uczuć, ulokować w jednej osobie i kochać każdego dnia coraz bardziej. Przeszłabym przez piekło, żeby przynieść mu kubek kawy. Pobiegłabym na drugi koniec kraju, gdyby potrzebował mojej pomocy. Oddałabym wszystko co moje, gdyby mogłoby to Jemu pomóc. Nawet kiedy jest ciężko i mam ochotę go zabić, to i tak nieważne, bo kocham go bardziej niż nienawidzę.

a co w tym wszystkim najpiękniejsze?

Że mam pewność, że te uczucia są odwzajemnione. 
Tak chyba wygląda szczęście :)


zupo, jak dobrze, że jesteś i zawsze mnie wysłuchasz.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl